Clown Shoes Beer to mały browar kontaktowy z Nowej Anglii. Korzystają z usług browaru Mercury Brewing Company z Ipswich w stanie Massachusetts. Mają za sobą już wspólne warzenie z wspomnianym wcześniej na blogu Three Heads Brewing z Rochester a także z lokalnym Brash Brewing Company.
Na każdej z dość charakterystycznych etykiet można odnaleźć ich logo czyli buty clowna. Sami zobaczcie:
Showing posts with label etykiety. Show all posts
Showing posts with label etykiety. Show all posts
Saturday, February 15, 2014
Saturday, March 2, 2013
Amerykańskie etykiety cz. 4 - po sąsiedzku - browar Three Heads z Rochester w stanie Nowy Jork
Rochester położone jest w zachodniej części stanu Nowy Jork, nad brzegiem ogromnego jeziora Ontario. Miejscowi żartobliwie mówią tu o Kanadzie, że leży "across the pond" - używając sformułowania zarezerwowanego do Atlantyku. Miasto zamieszkuje 200 tysięcy ludzi. Jeszcze całkiem niedawno przeżywało swój okres świetności - głównie przez kwaterę główną koncernu Kodak. Czasy analogowych filmów fotograficznych odchodzą w zapomnienie i Kodak najpierw musiał drastycznie zredukować zatrudnienie, a ostatnio ogłosił upadłość.
Rochester znane jest też lokalnie ze swojego dziwacznego przysmaku - tzw."garbage plate" czyli "talerza śmieci". Na talerz wrzuca się frytki, makaron z serem, do tego dodaje jakieś mięso - może być np. hamburger i zalewa jakimś sosem. Nie wygląda to zbyt apetycznie:
Ale mimo kryzysu piwowarstwo w Rochester kwitnie. Ostatnio - na jesieni 2010 powstał tu nowy browar kontraktowy "Three heads brewing" Trzy głowy w nazwie nawiązują do trzech założycieli browaru - wcześniejszych miłośników piwa i piwowarów domowych.
Choć produkty tego browaru dostępne są w mojej Ithace, to jeszcze nie miałem odwagi spróbować ich najpopularniejszego piwa - Skunksa.
Poniżej charakterystyczne etykiety z tego browaru:
UPDATE z 23 marca 2013: Niedawno miałem okazję spróbowac ich DIPA "Too Kind" - to trzecia etykieta licząc od góry. Piwo lane w Ithakańskiej knajpce piwnej Bandwagon. Wrażenia: Bardzo dobre piwo. Jak to DIPA - mocne ale nie czuć alkoholu, nie ma dominacji słodkich słodów, no i piękny, silny aromat amerykańskich chmieli., Szkoda, że nie ma w butelkach - wtedy bym mógł je na spokojnie zdegustować w zaciszu domowym, sfotografować i się z Wami podzielić wrażeniami. W każdym razie - polecam to piwo!
Sunday, February 17, 2013
Amerykańskie etykiety cz. 3 - diabelsko dobre piwo z browaru Stone z Kalifornii
Stone Brewing Company to największy browar rzemieślniczy w Południowej Kalifornii i jeden z największych w całych Stanach. Został założony w 1996 roku przez dwóch muzyków Grega Kocha i Steve Wagnera. Steve po studiach postanowił otworzyć swój własny biznes muzyczny - miejsce gdzie różne zespoły mogą mieć swoje próby. Właśnie tam pierwszy raz spotkał Grega wziętego muzyka kilku lokalnych zespołów. Jednemu i drugiemu kariera muzyczna nie była jednak pisana, bo poznali smak piwa rzemieślniczego ze starego browaru Anchor Brew, którego piwa zauroczyły każdego z nich z osobna.
Steve postanowił znaleźć sobie odskocznię od swojego biznesu i zapisał się na kurs profesjonalnego testowania piw.
Greg myślał o karierze muzycznej, trasach z zespołem po całych Stanach i sławie rockmana. Ale będąc w stałym związku myślał też aby jednak osiąść w Kalifornii i założyć rodzinę. Jednym z pomysłów, który przyszedł mu do głowy było piwowarstwo. Na początek zapisał sie na na kurs profesjonalnego testowania piw :) Tam właśnie Greg i Steve spotkali się ponownie i postanowili założyć własny piwny biznes.
Tak właśnie narodził browar który jest jednym z głównych wyznaczników stylu piwa z Zachodniego Wybrzeża USA i który swoimi aromatami podbija podniebienia smakoszy na całym świecie.
Obecnie browar świetnie prosperuje. W 2006 roku przenieśli się w nowe, większe miejsce. Przy nowym browarze jest też pub-restauracja dla ponad 300 osób w której oprócz własnego piwa serwują organiczne i lokalne, organiczne jedzenie.Mięso serwowane tam jest wyłącznie "free-range" czyli z wolnego wybiegu.
W 2008 roku zamontowali na dachu browaru panele słoneczne, które ograniczyły koszty energii browaru o połowę. Teraz planują postawienie kolejnego browaru, z restauracją i własną farmą ekologicznych warzyw.
Piwa z tego browaru "jadą po bandzie". Piwowarzy nie boją się testować wytrzymałości piwoszy serwując im bomby chmielowe często z większą zawartością alkoholu niż w podobnych produktach innych browarów. Ale o piwach Stone opowiem Wam niebawem - będę testować ich najsmaczniejsze piwa
Butelki ze Stone nie mają etykiet. Grafika i teksty są drukowane bezpośrednio na szkle. Logo - symbol tego browaru to diabelsko wyglądający muskularny gargulec - z zakręconymi rogami, wielkimi skrzydłami, długim ogonem i kuflem piwa w dłoni. Jego autorem jest kalifornijski artysta - Thomas K. Matthews.
Każde piwo Stone ma też swoją długaśną historię zazwyczaj opisaną z tyłu butelki lub na kartonie sześciopaka:
Czasami teksty są bardzo prowokacyjne. Na przykład jedno z ich pierwszych piw i chyba najpowszechniej dostępne w Stanach - Arrogant Bastard Ale ma na dole etykiety slogan "You're not worthy" czyli "Nie jesteś tego godzien". Pochodzi to jeszcze z czasów jak dobre piwo rzemieślnicze nie było w Stanach znane i browar chciał przekornie zainteresować potencjalnych klientów.
Poniżej przykłady grafiki Stone Brewing Company:
Subscribe to:
Posts (Atom)





























































